Lirik Lagu S³owicza - Grzegorz Turnau
X
TIPS PENCARIAN LIRIK FAVORIT ANDA
ANDA MENGETAHUI JUDUL DAN NAMA PENYANYI
- Ketikkan nama penyanyi dan judul lagu, berikan tanda kutip di judul lagu, misal: Yovie "Menjaga Hati";
- bila tidak berhasil, coba untuk mengilangkan tanda kutip, misal: Yovie Menjaga Hati; atau
- dapat juga dengan mengeklik menu A B C D.., lalu cari berdasarkan nama artis. Yovie dimulai dengan Y, klik Y. Lihat daftar lagu, dan dapatkan yang Anda cari.
ANDA TAK MENGETAHUI JUDUL LAGU, TAPI MENGETAHUI NAMA PENYANYI
- Ketik nama penyanyi, misal: YOVIE, akan muncul banyak halaman, telusuri dan pilih dari halaman-halaman tersebut; atau
- klik menu A B C D E ... berdasarkan nama artis Y, cari Yovie, dan cari lirik yang Anda cari.
ANDA TAK MENGETAHUI JUDUL LAGU, TAPI MENGETAHUI SYAIR
- Ketikkan penggalan syair yang Anda ketahui, misal:
Tanpamu tiada berarti
Tak mampu lagi berdiri
Cahaya kasihmu menuntunku
Kembali dalam dekapan tanganmu - Masukkan kata-kata penting. Misal: tiada berarti berdiri cahaya dekapan.
- Hindari kata-kata yang berkemungkinan memiliki ada dua versi atau lebih. Misal: tanpamu dapat ditulis tanpa mu.
TETAP TIDAK DAPAT MENEMUKAN LIRIK YANG ANDA CARI
- Pilih menu A B C D E ... berdasarkan nama artis atau judul lagu.
- Bila masih tidak dapat menemukan lirik yang Anda cari, mungkin kami bisa membantu Anda. Silakan menghubungi kami.
Na ulicy S³owiczej, na ulicy zmyœlonejNie ma wcale kamienic, tylko same balkony.
Pozawiesza³ je niegdyœ na pozornych zawiasachOb³¹kany architekt, który ¿y³ w tych czasach.
Nikt z przechodniów nie dotar³ do zmyœlonej ulicy -Unikaj¹ jej szklarze i wêdrowni muzycy,Tylko ksiê¿yc zarzuca na balkony sw¹ pe³niêI przep³ywa bez cienia, niewidzialny zupe³nie...
Na balkonach s¹ ró¿e, a na ró¿ach s³owiki.Ró¿e mdlej¹ po nocach od s³owiczej muzyki,A to wszystko siê dzieje, jakby dzia³o siê we œnie,A zarazem istnia³o poza snem jednoczeœnie...
Nikt z przechodniów...
I nie sposób odró¿niæ mg³y od snu, co tak œciœleMg³¹ siê staje, jak dot¹d w ¿adnym innym zamyœle -A ty b³¹kasz siê noc¹ po ulicy S³owiczejPe³na westchnieñ t³umionych i niewiernych s³odyczy
I ku górze wyci¹gasz przezroczyste swe d³onieBym ukaza³ siê tobie na zmyœlonym balkonie -
A tu ksiê¿yc zarzuca na balkony sw¹ pe³nieI przep³ywa bez cienia, niewidzialny zupe³nie...
Pozawiesza³ je niegdyœ na pozornych zawiasachOb³¹kany architekt, który ¿y³ w tych czasach.
Nikt z przechodniów nie dotar³ do zmyœlonej ulicy -Unikaj¹ jej szklarze i wêdrowni muzycy,Tylko ksiê¿yc zarzuca na balkony sw¹ pe³niêI przep³ywa bez cienia, niewidzialny zupe³nie...
Na balkonach s¹ ró¿e, a na ró¿ach s³owiki.Ró¿e mdlej¹ po nocach od s³owiczej muzyki,A to wszystko siê dzieje, jakby dzia³o siê we œnie,A zarazem istnia³o poza snem jednoczeœnie...
Nikt z przechodniów...
I nie sposób odró¿niæ mg³y od snu, co tak œciœleMg³¹ siê staje, jak dot¹d w ¿adnym innym zamyœle -A ty b³¹kasz siê noc¹ po ulicy S³owiczejPe³na westchnieñ t³umionych i niewiernych s³odyczy
I ku górze wyci¹gasz przezroczyste swe d³onieBym ukaza³ siê tobie na zmyœlonym balkonie -
A tu ksiê¿yc zarzuca na balkony sw¹ pe³nieI przep³ywa bez cienia, niewidzialny zupe³nie...